
Produkcja na zimno
Mówi się, że każdy ma jakiegoś konika. Naszą pasją jest musztarda, którą tworzymy tak, jak robiono to w XIX wieku – powoli, na zimno i z szacunkiem do surowca.
Dlaczego „Konik wśród musztard”? Bo tam, gdzie inni stawiają na masowość, my wybieramy zwinność i jakość. Nie jesteśmy wielką korporacją. Jesteśmy rzemieślnikami, którzy znają się na swojej robocie od pokoleń.

Miód, który wciąż jest miodem
Jedyna taka metoda produkcji musztardy w Polsce

Czysty skład, czyli zero pośpiechu
Świadomy konsument czyta etykiety. Nasza jest krótka i uczciwa:
bez konserwantów
bez spulchniaczy
bez sztucznych zagęstników
Skoro nie używamy chemii, to dlaczego nasze musztardy są gęste i kremowe? Odpowiedzią jest czas!
Każda partia po utarciu leżakuje w chłodni. Tam, powoli mieszana i schładzania, naturalnie gęstnieje, a smaki mają czas się przegryźć. To metoda, która wymaga cierpliwości, ale efekt jest tego wart.
Dlaczego słoiczek Konika nie „pyka”?
Brak charakterystycznego dźwięku przy otwieraniu wieczka musztardy Konik jest efektem świadomej rezygnacji z zamykania słoików „pod parą”. Metoda ta chroni składniki odżywcze przed niekorzystnym działaniem wysokiej temperatury. Gwarantuje to zachowanie najwyższej jakości i rzemieślniczego charakteru produktu.
Konik różne ma imię
Nasze rzemieślnicze produkty wytwarzamy z sercem, poszanowaniem lokalnych tradycji, nie tylko dla zysku. Robimy je dla tych, którzy szukają sprawdzonych receptur i wyjątkowego smaku. Oto co przygotowaliśmy:
Konik wśród musztard.
Spróbuj, a zrozumiesz różnicę!





